2007/06/10

Dlaczego niebieski przynosi sukces?

W kontaktach międzyludzkich bardzo ważny, o ile nie najważniejszy, jest pierwszy kontakt. Kilka początkowych sekund może rzutować na przebieg całego spotkania. Dobre pierwsze wrażenie na rozmówcy możesz zrobić tylko raz.

Wśród szefów działów personalnych i łowców głów krąży wiele opowieści na temat wrażenia, jakie wywarli na nich starający się o pracę. Według nich niektórzy kandydaci wyglądają, jakby przyszli na spotkanie po całonocnej imprezie albo jakby znaleźli się wcześniej w oku cyklonu, a ich buty dawno nie miały kontaktu z pastą. Jedną z najbardziej irytujących rzeczy i najszybciej dyskwalifikujących, jest też żucie gumy.

Zostawmy jednak ekstremalne przypadki niedbałości w wyglądzie i skoncentrujmy się na trzech elementach, które mają znaczenie w czasie pierwszego kontaktu.

Sylwetka


Dobry obserwator po tym, jak trzymasz głowę, ramiona i plecy, od razu zauważy, czy jesteś człowiekiem sukcesu, czy też zakompleksioną osobą z problemami.

  • pozytywne wrażenie robi sylwetka wyprostowana, z lekko uniesioną głową (poćwicz chodzenie z książką na głowie).
  • do tego dodaj uśmiech, spojrzenie prosto w oczy, mocny, zdecydowany uścisk ręki – to z pewnością pomoże w dalszej rozmowie.
Kolor koszuli/bluzki
  • czerwony – sygnalizuje, że jesteś osobą pewną siebie, energiczną, optymistyczną, ale kolor ten może też wzbudzać obawy, sugerować chęć dominacji.
  • niebieski – wzbudza zaufanie, sugeruje, że jesteś osobą spokojną, myślącą, rzetelną.
  • biały – klasyczny, sugeruje optymizm, patrzenie w przyszłość. W połączeniu z grafitowym wzbudza szacunek.
  • fioletowy – wyróżni Cię w korzystny sposób, ale tylko wtedy, gdy będzie to spokojny, ciemny odcień tego koloru; sugeruje pewność siebie, dyplomację i kreatywność.
  • zielony – sygnalizuje osobę przewidywalną i upartą.
  • różowy – u kobiet sprawia wrażenie małej pewności siebie, u mężczyzn jest dopuszczalny tylko zimny, jak najjaśniejszy odcień, który może sprawiać wrażenie sukcesu, ale radziłabym ostrożność z tym kolorem w męskim wydaniu.
  • żółty – najgorszy z możliwych wyborów w spotkaniach oficjalnych; sugeruje, że możesz być impulsywny, niezrównoważony.
  • brązowy – możesz w nim robić wrażenie osoby niezdecydowanej i biernej.
Poznałeś już znaczenie kolorów; teraz tylko od Ciebie zależy, jaki wybierzesz. Pewnie chciałbyś wiedzieć, czy jest uniwersalny zestaw kolorów, który pomoże Ci osiągnąć sukces? Odpowiedź jest krótka - nie ma. Zależy to od stanowiska, o jakie się ubiegasz – kandydat na pracownika kreatywnego do agencji reklamowej ubrany we wzorowy, profesjonalny zestaw: grafitowy garnitur i białą koszulę może sprawić wrażenie osoby zbyt konserwatywnej, a pracodawca będzie oczekiwał kogoś z fantazją. Otrzymałeś wskazówki, ale inicjatywa należy do Ciebie!

Gesty, mimika

Pewnie już wiesz, że język Twojego ciała dociera do rozmówcy znacznie szybciej i lepiej niż słowa, więc kontroluj gesty i mimikę podczas ważnych spotkań, np. w czasie rozmowy kwalifikacyjnej.


Unikaj:
  • dotykania ust i nosa,
  • pochrząkiwania przed odpowiedzią na pytanie,
  • nieśmiałego uśmiechu lub, dla odmiany, zbyt głośnego, nerwowego śmiechu,
  • gestykulacji rękoma,
  • wzruszania ramionami,
  • krzyżowania rąk i nóg,
  • splatania palców u rąk,
  • odchylania się do tyłu na krześle,
  • częstego spoglądania w górę przed odpowiedzią na pytania.
Elementy, które opisałam, to tylko wierzchołek góry lodowej, ale od czegoś trzeba zacząć. Uda Ci się utrzymać dobre wrażenie, jeśli nauczysz się kontrolować to, co mówisz i jak mówisz, ale o tym następnym razem. Życzę Ci powodzenia podczas nowych, pierwszych spotkań.


2007/05/12

Nie podawajmy śledzia

Czy tego chcesz, czy nie, ludzie będą Cię oceniać. Zostaliśmy wyposażeni przez naturę w umysły krytyczne, więc jeśli tylko mamy część mózgu za to odpowiedzialną rozwiniętą dostatecznie dobrze, będziemy oceniać innych. I będziemy oceniani. Lepiej lub gorzej, bardziej lub mniej krytycznie, ale jednak.

Czy to Ci się podoba, czy nie, jako pierwszy pod nóż idzie Twój wygląd zewnętrzny. To naturalne - oceniamy to, co jako pierwsze rzuca się w oczy. Sylwetka, ubiór, uczesanie, a zaraz potem - twarz i cały zestaw gestów, składający się na tzw. język naszego ciała. Wszystkie te elementy trudno oceniać pojedynczo - tworzą jakby orkiestrę, której Ty, jako dyrygent, możesz nakazać grać po mistrzowsku, jeśli tylko odpowiednio się do tego przygotujesz.

Warto poświęcić temu trochę czasu, jeśli zależy Ci na osiąganiu sukcesów w kontaktach z ludźmi, szczególnie nowo poznanymi, którzy nie mogą od razu dostrzec Twoich skrywanych atutów.

Jest to szczególnie ważne podczas rozmów kwalifikacyjnych w sprawie pracy.

Nie będę dziś pisać o tym, jak się ubrać na rozmowę, tym zajmę się innym razem. Teraz kilka słów o czymś z pozoru banalnym, co jednak w praktyce okazuje się całkiem poważnym wyzwaniem - o uścisku dłoni.

Zadziwiające, jak wielu z nas nie potrafi zrobić tego dobrze. Właściwie powinnam napisać: jak niewielu potrafi to zrobić dobrze. Jakże często podając komuś rękę, otrzymujemy w zamian końce palców, z którymi nie wiadomo, co zrobić, bo ani to uścisnąć, ani zignorować. Ile razy ktoś wsunął Ci w dłoń miękką, wiotką dłoń, która powodowała niezatarte uczucie czegoś niemiłego?
Podanie ręki komuś, kogo spotykamy po raz pierwszy, określa jego wstępne zdanie o Tobie. Ma to szczególne znaczenie w przypadku kontaktów biznesowych.

Jeśli starasz się o pracę, dopilnuj, aby ten prosty gest mówił o Tobie jak najlepiej. Jak to zrobić? Zastosuj kilka zasad:

  • Pewnym, zdecydowanym ruchem wyciągnij wyprostowaną rękę przed siebie.
  • Nigdy nie podawaj dłoni zwróconej ku dołowi - powinna być skierowana boczną krawędzią w dół, jak przy ciosie karate.
  • Podając dłoń uśmiechnij się i spójrz prosto w oczy osobie, z którą się witasz.
  • Uściśnij podaną dłoń - fatalne wrażenie robi podanie komuś wiotkiej dłoni, bez uścisku. Pamiętaj jednak, aby z tym nie przesadzić - uścisk powinien być zdecydowany, dość mocny, ale nie miażdżący. Powinien być krótki, trwający ok. 2-3 sekundy.
  • Nigdy nie wyciągaj ręki pierwszy, jeśli osoba, z którą się witasz, stoi od Ciebie wyżej w hierarchii zawodowej lub społecznej. Kobieta podaje pierwsza rękę mężczyźnie, szef podwładnemu, starszy młodszemu etc. Jeśli starasz się o pracę, poczekaj, aż osoba rekrutująca pierwsza wyciągnie rękę. Jeśli to nie nastąpi, po prostu przedstaw się z uśmiechem.

Pamiętam apel, jaki skierowali kiedyś w tej sprawie do telewidzów W. Mann i K. Materna. "Prosimy o niepodawanie nam w uścisku śledzia" - tak określili podanie komuś wiotkiej, spoconej dłoni.

Witającym się i witanym życzę wyłącznie pozytywnych wrażeń związanych z tym pierwszym, powitalnym gestem.